Ustawa "bimbrowa"

Politycy Ruchu Palikota Politycy Ruchu Palikota fot. PAP/Paweł Supernak / Polskieradio.pl

Dziś na antenie Trójki w programie Za i przeciw - odbyła się bardzo ciekawa dyskusja o destylatach, siłą rzeczy było także co nieco o nalewkach. Warto posłuchać. Zastanawiające jest tylko to, dlaczego pan Janusz Palikot zawsze przypomina sobie o tej ustawie, gdy jest w opozycji? A nie wtedy, gdy jest w partii rządzącej.

Ustawa to może nie pierwszy (bo w końcu mamy wina), ale drugi mały krok ku normalności i rozwiązaniom Francuskim, Austriackim, czy nawet Czeskim. Z pewnością niedoskonała zważywszy na obwarowania, zawężenie grupy producentów do rolników i jej "odgrzanie" po 4 latach bez wprowadzenia poprawek. Smuci także trochę, to, iż mimo postępów w ostatnich latach, część społeczeństwa jeszcze nie dorosła do kieliszka tarninówki przy sobotnim obiedzie i nadal upatruje w tym bimbrowo-nalewkowym fenomenie przyczyn alkoholizmu innej części społeczeństwa. Z drugiej strony, pan poseł Adam "yyy wydaje mi się" Rybakowicz sugeruje, iż miód pitny robi się ze spirytusu koniecznie pochodzącego ze zboża lub owoców. Więc, tak; małymi kroczkami.
AUDYCJA tutaj.

Czytano 21145 razy
Jarek

Miłośnik, entuzjasta, hobbysta, krzewiciel kultury związanej nalewkami. Twórca niniejszej strony.

Miejsce na Twoją reklamę

Regulamin
Polityka prywatności
Reklama
Kontakt

 

Przepisy
Nalewki owocowe
Nalewki ziołowe
Nalewki egzotyczne
Artykuły
Blog, czyli eksperymenty

Regulamin
Polityka prywatności
Reklama
Kontakt